Najbliższy start:

 Rally Vieksinai
18-19 sierpień, Vieksinai
Łotwa
 
Szuter Cup - Rajd Kormoran
26-27 sierpień
Mikołajki
 
RSMPo - Rajd Ziemii Nowomiejskiej
2-3 wrzesień
Nowe Miasto Lubawskie
 
RSMPo - Rajd Chojnicki
9-10 wrzesień
Chojnice
ZOBACZ TEŻ
 
 

 

 

serwiszglossie
AKTUALNOŚCI ZOBACZ WSZYSTKIE

Sezon 2016 - podsumowanie

Na trzecim miejscu zakończyła tegoroczną rywalizację w Szutrowym Pucharze Polski olsztyńsko-bartoszycka załoga rajdowa Sebastian Chrzanowski/Adam Binięda (Honda Civic). Obaj zawodnicy podsumowują mijający rok.

                                                         

Sebastian Chrzanowski (kierowca): — Założeniem na ten rok była obrona tytułu oraz dalszy nasz rozwój jako załogi. Po części spełniliśmy to założenie, bo pojechaliśmy w kilku nowych rajdach, które odbyły się w ramach Szuter Cup. Nie udało nam się niestety obronić tytułu, lecz nie wszystko jest czasem od nas zależne.

Rozpoczęliśmy sezon od wygrania pierwszej rundy na Podlasiu, a drugie miejsce w Gdańsku napawało nas optymizmem przed kolejnymi eliminacjami. Niestety, podczas Warmińskich Szutrów oraz Rajdu Kormoran przytrafiły się awarie techniczne, które spowodowały dość dużą stratę punktową.

Odwołana 5. runda w Gdańsku spowodowała, że przed ostatnią rundą nie mieliśmy już szans na obronę tytułu i ostatnią eliminację, Podlaski Rally Sprint, potraktowaliśmy jako solidny trening. Ukończyliśmy zawody na 4. miejscu i było to wszystko co mogliśmy zrobić w tamtych bardzo ciężkich dla aut przednionapędowych warunkach.

Na pewno jesteśmy mocniejsi po tym sezonie. Aż dwukrotnie przytrafiła nam się awaria i ciężko było potem znaleźć motywację do szybkiej jazdy. Ale trzeba zawsze walczyć do końca i o każdy punkt w klasyfikacji pomimo tego, że krew, pot i łzy lecą po ciele jak na przykład podczas bardzo upalnego Kormorana.

Mamy dobry zespół, solidnych sponsorów oraz szybki samochód i te atuty będziemy chcieli wykorzystać w przyszłym sezonie. Myślimy o startach za granicą, aby pojechać cały cykl u naszych wschodnich sąsiadów. W planach są starty na Litwie, Łotwie bądź Estonii. Czekamy na ich kalendarze, a następnie usiądziemy z naszymi partnerami i ustalimy strategię.

Starty za granicą dają dużą dawkę doświadczenia, którego nie zdobędziemy już ścigając się w Szuter Cup. Myślę że z początkiem roku ujawnimy nasze plany.

Adam Binięda (pilot): — Po ubiegłorocznym, bardzo udanym dla nas sezonie, zakończonym zdobyciem Szutrowego Pucharu Polski, chcieliśmy powtórzyć ten sukces. Poprzeczka zawieszona była wysoko; wiadomo też, że trudniej jest obronić tytuł niż go zdobyć.

Potwierdziło się to także w naszym przypadku. Rok kończymy z tytułem drugich wicemistrzów Szuter Cup w klasyfikacji generalnej oraz pierwszych wicemistrzów w klasie do 1600 cm3 poj. silnika.

Myślę, że podczas całego cyklu pokazaliśmy, iż należymy do czołówki załóg startujących w Szuter Cup'ie. Stawaliśmy na podium poszczególnych rajdów, wygrywając pierwszą rundę, ale mimo wszystko pewien niedosyt jest.

Na pewno na końcowy wynik wpływ miały nasze przygotowania, gdzie pierwotnie planowaliśmy starty na nawierzchni asfaltowej, przedłużające się rozmowy z naszym głównym partnerem, a następnie złośliwość rzeczy martwych, czyli problemy natury technicznej z samochodem. Ale nie chcę zwalać na wszystko dookoła, bo myślę, że gdzieś po drodze też trochę pogubiliśmy swoje tempo.

Duże słowa podziękowań za pomoc i wsparcie należą się naszym partnerom. Byli to: Schwarte Milfor, Starostwo Powiatowe Bartoszycke, Centrum Edukacyjne Maximus w Bartoszycach, Pensjonat Wulpink, IT Prosper, KRB Meble, Olpol Wawrzyn, W&M Myki, Green Service, Automobilklub Warmiński. Dziękujemy również naszym wspaniałym przyjaciołom, rodzinom, kibicom oraz wszystkim, którzy dopingowali nas i trzymali za nas kciuki!
Dodał: goniec bartoszycki
kiedy: 13 grudnia 2016r.
Podlaski Rally Sprint

Dobiegł końca sezon w Szutrowym Pucharze Polski. Olsztyńsko-bartoszycka załoga Sebastian Chrzanowski/Adam Binięda (Honda Civic) nie obroniła tytułu sprzed roku, ale rywalizację zakończyła na podium.Podlaski Rally Sprint kończył zmagania załóg rajdowych w Szutrowym Pucharze Polski Szuter Cup.

Na starcie ostatniego rajdu stanęło blisko 40 załóg, w tym olsztyńsko-bartoszycka załoga Sebastian Chrzanowski i Adam Binięda (Schwarte Milfor Rally Team).Organizator, Automobilklub Podlaski, przygotował 6 odcinków specjalnych o długości 46 km. Nie każdej z załóg udało się osiągnąć metę, co potwierdziło trudy rajdu.Sebastian Chrzanowski i Adam Binięda, ubiegłoroczni tryumfatorzy całego cyklu, uniknęli poważnych błędów i ukończyli rajd na 4. miejscu w klasyfikacji generalnej oraz 2. miejscu w klasie K-2.

W klasyfikacji rocznej Szutrowego Pucharu Polski zajęli 3. miejsce. "Generalkę" wygrali Marcin Skuracz/Magdalena Milewska (Honda Civic), a drugie miejsce zajęli Konrad Dudziński/Przemysław Lipiński (Honda Civic).

Sebastian Chrzanowski: — Po dwóch nieudanych rajdach, ten dojechaliśmy do mety bez problemów. Niestety, nie byliśmy w stanie włączyć się do walki o wygraną. Trasa była bardzo ciężka, pod auta przednionapędowe, a dodatkowo problemy z zawieszeniem nie ułatwiały zadania.Myślę że pierwszą pętle pojechaliśmy zdecydowanie zbyt zachowawczo. Nie miałem pewności w tym rozkopanym terenie. Postawiliśmy na dojechanie, bo warunki miejscami na ostatniej pętli były bardzo ciężkie. Też chyba nie był to mój dzień na jazdę.Trzeba sobie poukładać wszystko w głowie i zacząć przygotowywać się do kolejnego sezonu.

Adam Binięda: — Na pewno chcieliśmy zakończyć zwycięstwem ostatni rajd sezonu, ale chyba to było wszystko, co mogliśmy zrobić tego dnia. Podczas pierwszej pętli próbowaliśmy złapać rytm jazdy, ale gdzieś te sekundy uciekały.W połowie rajdu przewaga nad kolejnym zawodnikiem i strata do poprzednika była dość spora, a więc ani kogo gonić, ani przed kim uciekać, więc postanowiliśmy dojechać do mety bez podejmowania zbytniego ryzyka. Tym bardziej, że stan dróg zrobił się "off roadowy" i musieliśmy uważa,ć by nie zakończyć przedwcześnie udziału w rajdzie.Ogólnie fajne zawody, dobra organizacja, cieszymy się z mety, choć gdzieś małe uczucie niedosytu jest, bo liczyliśmy na ciut więcej, ale przeciwnicy naprawdę pokazali szybkie tempo.W minionym sezonie załoga dwa razy stanęła na podium: wygrała Rajd Podlaski i była druga w Rajdzie Gdańskim. Poza tym zajęła 4. miejsce w Podlaskim Rally Sprincie, była 7. w Rajdzie Kormoran (awaria silnika) i nie ukończyła Warmińskich Szutrów. Jedna runda pucharu, Rajd Moto Show Gdańsk, została odwołana.Przeczytaj cały tekst: Dojechali do mety tegorocznego Szutrowego Pucharu Polski - Bartoszyce http://bartoszyce.wm.pl/391389,Dojechali-do-mety-tegorocznego-Szutrowego-Pucharu-Polski.html#ixzz4Nc6nvyQK

Dodał: bartoszyce.wm.pl
kiedy: 20 października 2016r.
Rajd Kormoran

 Nadzieje na dobry wynik olsztyńsko-bartoszycka załoga Sebastian Chrzanowski/Adam Binięda miała duże, ale skończyło się 7. miejscem w klasyfikacji generalnej 40. Rajdu Kormoran.

 

Czwarta runda tegorocznego Szutrowego Pucharu Polski nie była udana dla Chrzanowskiego i Biniędy. Obrońcy trofeum zakończyli udział w Rajdzie Kormoran na 7. miejscu w klasyfikacji generalnej oraz drugim w klasie do 1600 cm3 pojemności silnika.

Już na początku rywalizacji awarii uległ silnik w należącej do załogi Hondzie Civic.

Sebastian Chrzanowski (kierowca): — Tegoroczny Kormoran nie był dla nas szczęśliwy. Po raz kolejny już na starcie do rajdu przytrafiła
 się awaria silnika. Mimo długiej naprawy nie udało się naprawić na pierwszą pętlę auta i byliśmy zmuszeni przejechać trzy oesy na trzech cylindrach.

Na serwisie uporaliśmy się z awarią, tym samym jadąc na seryjnej elektronice. Auto działało poprawnie, więc robiliśmy co mogliśmy, aby odrobić straty.

Musimy dokładnie przeanalizować to co się działo w ten weekend, ponieważ już drugi rajd z rzędu mamy problemy z autem. Do tej pory było ono niezawodne.

Adam Binięda (pilot): — Na niektóre rzeczy nie ma się wpływu. Tak było właśnie podczas tego rajdu, gdzie już na samym początku awarii uległ silnik. Szczęście w nieszczęściu, że stało się to na odcinku kwalifikacyjnym i mieliśmy jeszcze całą noc i poranek na naprawę auta.

Niestety, różnica czasowa po pierwszej pętli była jednak ogromna i wiedzieliśmy, że szansa na czołowe miejsca odjechała. Na pewno na plus możemy zaliczyć dobrze działający opis trasy
 oraz super przygotowane odcinki specjalne. Mieliśmy dużo frajdy, mogąc podróżować po oesach znanych z Rajdu Polski, oczywiście w pełni sprawnym już samochodem.


 

Dodał: goniec bartoszycki
kiedy: 20 września 2016r.
Przed Rajdem Kormoran nie mają już marginesu błędu

Olsztyńsko-bartoszycka załoga rajdowa Sebastian Chrzanowski/Adam Binięda rozpoczyna drugą część Szutrowego Pucharu Polski. Myśląc wciąż o obronie tytułu muszą wygrać nadchodzący Rajd Kormoran.

Mikołajki są stolicą rajdowej Polski nie tylko podczas PZM Rajdu Polski, ale od kilku już lat także przez Rajd Kormoran – Memoriał im. Mariana Bublewicza. Tegoroczna, 40. edycja, to tradycyjnie już trasy znanych oesów Sady, Tałty, Baranowo w nieco zmienionej konfiguracji, idealnie pasującej do Szuter Cup.

Rajd Kormoran przeprowadzony w ciągu jednego dnia (28 sierpnia). Na trasie zlokalizowano 9 odcinków specjalnych. Długość trasy wynosi 161,87 kilometrów, w tym 53,62 km oesowych: OS Tałty, OS Baranowo, OS Sady, OS Tor.

Adam Binięda (pilot): "Przed nami czwarta runda pucharu, czyli Rajd Kormoran, chyba najbardziej znany i kultowy rajd w całym cyklu. Kormoran jest także rajdem szczególnym, ponieważ od niego zaczęła się moja przygoda z tym sportem.

Rok temu wygrywając go w klasyfikacji generalnej czuliśmy dużą radość i przyjemnie byłoby to powtórzyć. Walka w Szuter Cup'ie jest jednak bardzo wyrównana, wiele załóg ma szansę jeszcze włączyć się do rywalizacji o końcowy sukces i o powtórkę z poprzedniego roku nie będzie łatwo, ale będziemy iść ogniem od początku.

Po nieukończonych Warmińskich Szutrach nie mamy jednak marginesu błędu i musimy pamiętać o osiągnięciu mety. Oczywiście najlepiej na najwyższym stopniu podium, o co będziemy w najbliższy weekend walczyć".

Zapoznanie z trasą rajdu odbywać się będzie 27 sierpnia (sobota) w g. 11-18. Badanie kontrolne w g. 16.30-18.

Organizatorzy zaplanowali odcinek kwalifikacyjny. Zawodnicy będą wybierać pozycje startowe zgodnie z osiągniętymi wynikami na odcinku kwalifikacyjnym przy zachowaniu zasady: zawodnik, który uzyskał najlepszy czas dokonuje wyboru jako pierwszy. Wybór pozycji startowych odbędzie się podczas ceremonii startu (g. 20, Plac Wolności, Mikołajki).

Starty załogi wspierają: Schwarte Milfor, Powiat Bartoszycki, Centrum Edukacyjne Maximus Bartoszyce, Green Service, KRB Meble, IT Prosper, Olpol, W&M Myki, Pensjonat Wulpink, Automobilklub Warmiński

 

Dodał: goniec bartoszycki
kiedy: 25 sierpnia 2016r.
35 Rajd Podlaski - zwycięstwo na inauguracje sezonu Szuter Cup 2016

Sebastian Chrzanowski i Adam Binięda wygrali 35. Rajd Podlaski, pierwszą rundę Szuter Cup, staczając bardzo zacięty pojedynek z Konradem Dudzińskim i Marcinem Przybylskim, pokonując ich ostatecznie o 2,6s. Pierwszą trójkę uzupełnili Marcin Skuracz i Magdalena Milewska (+21,0s) – wszystkie załogi w Hondach Civic.

Pierwsza próba dnia padła łupem Perkowskiego, który pokonał o 1,5s Chrzanowskiego i o 1,7s Dudzińskiego. Na Straszewie i Zubrach najszybszy był Chrzanowski, pokonując najpierw Abramowicza (o 2,3s) a później Skuracza (o 2,4s). OS 5, 6 i 7 to triumfy Dudzińskiego, który jednak nie zdołał dogonić zwycięzcy.

Sebastian Chrzanowski: "Powtórzyła się historia z ostatniej rundy z ubiegłego sezonu. Walka o zwycięstwo trwała do ostatnich metrów, do ostatniego odcinka specjalnego. Pierwszą pętlę rajdu udało nam się wygrać, wypracowując przewagę, choć nie była ona duża. Daliśmy z siebie wszystko i na ostatniej pętli musieliśmy bronić pierwszego miejsca, no i udało się. Mocno rozkopana trasa podczas drugich przejazdów nie pomagała nam, ale wszyscy mieli równe warunki. Podlaskie odcinki bardzo nam pasują, są i techniczne i bardzo szybkie. Jestem bardzo zadowolony z całego weekendu i dziękuję wszystkim za doping. Liczę na to, że pojawimy się w Gdańsku na kolejnej rundzie Szuter Cup."

Adam Binięda: "Zaczęliśmy sezon od zwycięstwa, a więc najlepiej jak mogliśmy, pokazując jednocześnie, że walka w 2016 roku będzie emocjonująca i trwać będzie w każdym rajdzie do ostatnich metrów. Przed rajdem żartowaliśmy, że Podlasie w poprzednim sezonie było gościnne, i dwukrotnie wyjeżdżaliśmy stamtąd w dobrych nastrojach, mając nadzieję że podobnie będzie i tym razem. Ale sami byliśmy ciekaw jakie tempo zaprezentujemy w pierwszej rundzie. Już teraz widać, że w nowej edycji Szuter Cupu łatwo na pewno nie będzie. Myślę, że końcowa wygrana o 2,6 sekundy pokazuje, że walka w tym roku będzie tak samo ostra jak w minionym sezonie.

Duże słowa podziękowania i uznania należą się dyrektorowi rajdu Piotrowi Bagniukowi, organizatorom, sędziom, i wszystkim, którzy tak sprawnie zorganizowali 35 Rajd Podlaski. Dziękujemy naszym partnerom za wsparcie: Centrum Edukacyjne Maximus, Schwarte Milfor, Powiat Bartoszycki, IT Prosper, KRB Meble, Green Service, Pensjonat Wulpink, Olpol Wawrzyn, W&M Myki, Automobilklub Warmiński."

Dodał: rajdy24.pl
kiedy: 17 maja 2016r.
Gala PZM

 W olsztyńskim Park Hotelu odbyła się uroczysta gala okręgu olsztyńskiego PZM na której Sebastian i Adam odebrali puchary za zwycięstwo w Szutrowym Pucharze Polski Szuter Cup w klasyfikacji generalnej oraz w klasie do 1600 cm3 poj.silnika

klip podsumowujący zmagania w sezonie 2015:

https://www.youtube.com/watch?v=vbRofW7k26I

kiedy: 5 lutego 2016r.
Odsłony: 1 :: Unikalne: 3343 :: Dzisiaj: 46 :: Wczoraj: 43 :: Online: 1 :: Najwięcej odwiedzin: 25-08-2017 (77)| administracja